Mistrzostwa Świata IFMAR IC 1:10 w Houston 2010 (Część 8)

Wczorajszy dzień treningów był, przynajmniej dla nas pełen zdarzeń. Już w drodze na tor byliśmy razem z Patrykiem Gassauer’em uczestnikami drogowej kraksy. Na ostatnim skrzyżowaniu przed torem jeden z uczestników ruchu zdecydował się na przejechanie skrzyżowania na czerwonym świetle uderzając przy tym w jadącego obok nas Dodge’a, który wpasował się w prawe nadkole naszego samochodu. Na szczęście nikomu nic się nie stało ale Patryk musiał w przeciągu 15 minut być na serwisie. Zabrał jego jadący na tor Alex Scholl z Team’u Shepherd’a (jeszcze raz wielkie dzięki!) i w ten sposób Patryk zdążył ustawić się na serwisie w pierwszym wyścigu eliminacyjnym zgodnie z przepisami. Niedługo potem również ja mogłem dojechać na tor, tym razem na lawecie, ale udało mi się zdążyć na wyścig Patryka.

więcej …

Mistrzostwa Świata IFMAR IC 1:10 w Houston 2010 (Część 7)

więcej …

Mistrzostwa Świata IFMAR IC 1:10 w Houston 2010 (Część 6)

Ostatni dzień wolnych treningów za nami, a dzisiaj ruszają oficjalne treningi kontrolowane. Takaaki Shimo ze swoimi czasami okrążeń należy do ścisłej czołówki, także czasy Adrien’a Bertin wyglądają bardzo dobrze. Niestety ten ostatni nie mógł wykorzystać ostatniego biegu treningowego ze względu na kraksę we wcześniejszym przejeździe, gdzie błąd kosztował go dachowanie, a w następstwie uderzenie przy pełnym gazie przez Dario Balestri’ego, które doprowadziło do mocnego uszkodzenia tylnego zawieszenia modelu. Czas ostatniego przejazdu musiał wykorzystać na kompletne przeglądnięcie ew. ukrytych szkód. Chłopcy z LiveRC.com są już na miejscu ze swoim wozem transmisyjnym i prezentują na stronie zarówno wyniki jak i interesujące zdjęcia z toru.

Mistrzostwa Świata IFMAR IC 1:10 w Houston 2010 (Część 5)

więcej …

Mistrzostwa Świata IFMAR IC 1:10 w Houston 2010 (Część 4)

Wczoraj odbył się drugi dzień Mistrzostw Świata 1:10 IC. Przy temperaturach w okolicach 25 °C i wilgotności 90 % znowu trzeba było suszyć tor i polewać mieszanką z cukrem. Treningi rozpoczęły się z dwugodzinnym opóźnieniem, a każda grupa miała tego dnia do przejechania zaplanowane cztery biegi. Aby od razu uspokoić – pogoda pozwoliła na rozegranie wszystkich zaplanowanych biegów i każdy z pilotów miał możliwość wykorzystania czasu maksa. Cały Team KYOSHO czekało dopasowanie przywiezionych motorów Team Orion CRF do obowiązującego podczas zawodów paliwa.

więcej …

początek strony